tata z córką na sofie

Zima była w tym roku dyskretna, odeszła nie sypnąwszy tak na serio ani razu śniegiem – tak z zawiejami, zamieciami i zaspami, ani nie skuwając mrozem do tego stopnia, by trzeba na przykład skuwać oblodzone chodniki. Nie wiemy jeszcze – bo początek wiosny jest wyjątkowo chłodny – ile dzięki tej łagodności najsroższej pory roku więcej zostanie nam w przegródce portfela z wydatkami na ogrzewanie. Ale ci, którzy bezpośrednio kupują paliwo do pieców, którymi ogrzewają domy z pewnością już wiedzą, przynajmniej z grubsza, że oszczędności będą spore…

Ja właśnie w sprawie tych oszczędności. Paradoksalnie teraz jest najlepsza pora, by zagospodarować je w sposób najrozsądniejszy z możliwych czyli zainwestować w bardziej oszczędny system ogrzewania. Paradoksalnie, bo gremialnie oddychamy z ulgą gdy wypadają nam wydatki na ogrzewanie, a to – że są coraz większe i coraz mocniej spędzają sen z powiek – przestaje nas martwić, podczas gdy z nadejściem pierwszych chłodów problem znów wróci… Wtedy zaś absorbować nas będą wyłącznie wzrastające nagle wydatki na ogrzewanie, nie „jakieś tam” inwestycje.

To właśnie jest idealny czas na zrealizowanie takiej inwestycji. Pojawiły się niespodziewane oszczędności, a na dodatek ogromne możliwości na dofinansowanie przedsięwzięcia. Praktycznie każda nasza inwestycja w tańsze ciepło dla domu, to formalnie termomodernizacja – wspierana finansowo środkami publicznymi, zarówno bezpośrednio przez państwo np. w ramach programu Czyste Powietrze czy w ramach inicjatyw podejmowanych w tym zakresie przez władze samorządowe, chociażby gminę, na rzecz której płacimy podatek od nieruchomości.

Tak, wiem – nie każdego stać na sfinansowanie tak rewolucyjnego przedsięwzięcia jak przejście od węglowego pieca kopciucha na system pompa ciepła wsparta kolektorem słonecznym – co ogranicza wydatki na ciepło i energię elektryczną niemal do zera, do finansowania konserwacji i wymiany zamortyzowanych elementów. Ale praktycznie w każdym domu, niezależnie czy wybudowany on został dawno temu czy lat temu kilka – a ta różnica jest ważna ze względu na stosowane technologie i wymogi w zakresie osłony budynków przed utratą ciepła – można rozwiązać problem nieefektywnego i szkodliwego dla środowiska ogrzewania węglowego, wymieniając stare źródło ciepła na efektywną i ekologiczną pompę ciepła. Co ważne, takie urządzenia nie tylko zapewniają sprawne ogrzewanie (a w czasie upałów i wysokich temperatur – także chłodzenie), ale przy zastosowaniu współpracującego z pompa ciepła rekuperatora rozwiązują także problem wentylacji i czystego powietrza w domu.

Co ważne, szeroka oferta produktów NIBE umożliwia dobór odpowiedniego urządzenia lub zestawu urządzeń idealnie dostosowanego do potrzeb konkretnego budynku i jego użytkowników. Wybór odpowiedniej pompy ciepła zależy m.in. powierzchni budynku, liczby domowników czy zastosowanych materiałów izolacyjnych, ale z tym zawsze pomogą profesjonalni Doradcy Techniczni NIBE, którzy pomogą w wyborze najkorzystniejszego urządzenia grzewczego i doradzą jak taka inwestycja w termomodernizację powinna w konkretnym przypadku wyglądać.

Na pewno nie raz i nie dwa słyszeliście o pomnażaniu oszczędności, najlepiej przez ponowne zainwestowaniu i kapitału a dodatkowo odsetek. Z oszczędnościami energetycznymi może być podobnie – gdy zainwestujemy je obecnie w bardziej ekonomiczne źródło ciepła, uzyskamy efekt pomnożenia – oszczędności podarowane w tym roku przez naturę zamienimy w trwałą obniżkę kosztów ogrzewania. Choć klimat się ociepla, to na pewno jeszcze miną lata nim zimy będą u nas równie ciepłe jak w hiszpańskiej Andaluzji…

Zbigniew Biskupski