powalone drzewo

Zimna tegoroczna jesień to woda na młyn ekologicznych niedowiarków, którzy negują proces ocieplania się klimatu – wietrząc w ostrzeżeniach naukowców spisek, niczym antyszczepionkowcy uważający, że powszechne szczepienia, w tym przeciwko COVID, to efekt zmowy koncernów farmaceutycznych. Wielu z takich ekosceptyków nie poczuło nawet nutki zwątpienia, gdy wiosenne lub letnie wichury narobiły szkód w ich prywatnym majątku. Może w takim razie materię do zastanowienia dadzą im – i wszystkim innym – dane zbiorcze?

Świadomość ludzka pozostaje dla mnie wciąż zagadką, ale zdaje się, że nie jestem pod tym względem osamotniony, czego dowodzą choćby bezskuteczne próby zrozumienia motywacji antyszczepionkowców – tak dramatycznie materializujące się w dobie COVID-19 – czy zostając na naszym podwórku: niedowiarków w kwestii zmian klimatycznych. Gdy tylko pojawiają się dłużej trwające opady deszczu, z ich strony padają oskarżenia o spisek grup lobbingowych w sprawie suszy klimatycznej, zaś każdy dłuższy okres spadku temperatury jest dla nich okazją do kwestionowania zjawiska ocieplania się klimatu.

Właśnie mamy bardzo chłodny koniec jesieni, nic więc dziwnego, że ekosceptycy wyraźnie się ożywili, ale mamy dla nich kubeł zimnej (nomen omen) wody!

Nic tak nie przemawia do wyobraźni, nie tylko zresztą niedowiarków czy zwykłych sceptyków, jak pieniądze i dane finansowe. Mamy tymczasem pewne takie (roz)rachunki związane z klęskami żywiołowymi, które pojawiły się wiosną i latem. Skala odszkodowań jakie towarzystwa ubezpieczeniowe wypłacają w tym roku, a zwłaszcza ich porównanie do danych z roku ubiegłego oraz zasięg terytorialny, to argumenty, których odrzucić się nie da. Sięgnijmy więc po nie.

Od stycznia do sierpnia 2021 r. burze, gradobicia, wichury, podtopienia i ulewy spowodowały, że liczba szkód katastroficznych wzrosła o 41 proc. w porównaniu z analogicznym okresem minionego roku, wynika z analizy towarzystwa ubezpieczeniowego Compensa.

„Wystarczyło osiem miesięcy tego roku, żeby przebić średnioroczną liczbę szkód z ostatnich 5 lat aż o 45 proc.. Nie da się więc ukryć, że 2021 r. negatywnie wyróżnia się pod względem częstotliwości prowadzących do zniszczeń zjawisk atmosferycznych. Nasze statystyki obejmują zarówno zgłoszenia w ramach ubezpieczeń domów i mieszkań, majątku małych i średnich przedsiębiorstw oraz polis rolnych i komunikacyjnych. Te ostatnie stanowią 12 proc. wszystkich trafiających do nas szkód katastroficznych” – powiedział Rafał Mosionek, Zastępca Prezesa Zarządu Compensa TU SA.

Wśród wszystkich zdarzeń katastroficznych zniszczenia pojazdów są co prawda w mniejszości, ale to w tej kategorii wzrost liczby zgłoszeń jest największy. W porównaniu z 2020 r. właściciele samochodów i jednośladów likwidują szkody aż o 265 proc. częściej! Zgłoszeń dotyczących nieruchomości jest w tym roku o 36 proc. więcej.

A teraz geografia Polski: skutki fatalnej pogody najbardziej odczuwają mieszkańcy woj. małopolskiego (18,1 proc. szkód), śląskiego (13 proc.) i mazowieckiego (9,8 proc.). Na drugim biegunie zestawienia znajdują się woj. pomorskie (1,7 proc.), lubuskie (2,4 proc.) i zachodniopomorskie (2,8 proc.). Niech przy tym nikt nie wyciąga daleko idących wniosków, że na północy i zachodzie Polski skutki ocieplania się klimatu są mniejsze. Za kilka miesięcy, w zależności od aury, ów układ geograficzny może być odwrócony o 180 stopni.

Dynamika i skala tych statystyk po raz kolejny dowodzi, że jeśli nadal duże grupy Polaków będą bierne wobec ograniczania emisji gazów cieplarniach, dramatyzm zdarzeń losowych będzie zamieniał się w codzienność.

Chodzi przy tym nie tylko o wymianę kopciuchów na ekologiczne systemy ogrzewania typu pompy ciepła i zamianę węgla na energię słońca czy wiatru, ale o styl naszego życia, o czym już pisaliśmy (i wciąż piszemy) wiele razy. Tak więc wybór produktów generujących mniejszy ślad węglowy, opakowanych w podlegające recyklingowi opakowania, sortowanie śmieci i tym podobne. Rzecz idzie też nie o działania mniejszej lub większej części społeczeństwa, ale o postawy solidarne. Jak bowiem odrobina dziegciu potrafi zepsuć smak miodu w całej beczce, tak w życiu społecznym destrukcyjne działania małych grup potrafią niweczyć wysiłek większości.

Zbigniew Biskupski