drzewa

Ekologia na dobre wkracza do nieruchomości. Już nie tylko smart home czy mieszkania z zielonym certyfikatem są obiektem powszechnego pożądania, ale takimi stały się także nieruchomości komercyjne – i to nie tylko hotele prestiżowych sieci czy nie mniej ważne wizerunkowo centra handlowe, ale nawet magazyny. Dziś coraz więcej klientów szukających powierzchni magazynowej do wynajęcia w jednym szeregu zapytania ofertowego stawia cenę najmu jak i posiadanie zielonych certyfikatów!

A nie było z tym łatwo. Jak wyjaśnia, Joanna Sinkiewicz z Cushman & Wakefield „Jeszcze do niedawna stosowanie rozwiązań przyjaznych środowisku nie było zbyt popularne, bo oznaczało to dodatkowe wydatki. Niekorzystna relacja pomiędzy kosztem a potencjalnymi korzyściami wynikającymi z użytkowania powierzchni, nie mogła przekonać najemców skoncentrowanych na najmach krótkoterminowych. Deweloperzy natomiast – przy ogromnej konkurencji rynkowej – zdecydowanie bardziej skoncentrowani byli na walce cenowej. Obiekty przyjazne środowisku, o specyfikacji przekraczającej standard rynkowy, przez wiele lat nie były popularne”.

Choć magazyny nie wymagają tyle energii cieplnej do ogrzewania czy elektrycznej do oświetlenia co biura czy powierzchnie handlowe (oświetlenie do pracy regulują przepisy bhp, w magazynach przez większość czasu składowania może panować mrok; podobnie liberalne normy regulują temperaturę przechowywania towarów), to jednak niezbędne im zasoby energetyczne w sumie też są ogromne, o czym przesądza zajmowana przez magazyn powierzchnia i kubatura. Ta powierzchnia np. dachów jest wymarzona na fotowoltaikę, a potrzeby wentylacji np. wręcz wskazują na pompy ciepła do ogrzewania, bo zapewniają one i tanią energię i doskonałą wymianę powietrza. „Z biegiem czasu takie rozwiązania zyskały na znaczeniu. Powodem są przede wszystkim realne oszczędności dla najemców i deweloperów i zdecydowanie niższe koszty użytkowania obiektów tego typu. Eko-rozwiązania po prostu się opłacają”, potwierdza Joanna Sinkiewicz.

Firma Cushman & Wakefield opublikowała właśnie raport pt. „Industrial Goes Green” w całości poświęcony ekologicznym rozwiązaniom w sektorze magazynowym. Z badań przeprowadzonych przez tę międzynarodową firmę wynika, że obecnie ponad 80 proc. najemców pyta o proekologiczne rozwiązania w magazynach, z czego 60 proc. chciałoby, aby obiekt posiadał eko-certyfikat.

Jeszcze niedawno decyzja o skali inwestycji dewelopera w zakresie eko-rozwiazań zależała głównie od tego, czy dane rozwiązanie można było uznać za podniesienie wartości budynku oraz czy sprzyjało ono budowaniu wizerunku. Ten ostatni element szczególnie przybrał na sile na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy. Wpływ na to mają również międzynarodowe fundusze inwestycyjne, nabywające obiekty przemysłowe w Polsce. „Dla kapitału zagranicznego rozwiązania proekologiczne i zielone certyfikaty są wyznacznikiem jakości, a co za tym idzie również wartości projektu. Jest to więc dodatkowa motywacja dla deweloperów aktywnych na polskim rynku, by swoje obiekty przygotowywać zgodnie ze standardami wymaganymi przez międzynarodowe systemy certyfikacji” czytamy w komentarzu do badań.

To ważne, wszak rynek magazynowy w Polsce, szczególnie w ostatnim czasie, rozwija się niezwykle dynamicznie a nasz kraj pretenduje nie tylko do roli magazynowego zagłębia środkowej Europy, ale całego kontynentu. Magazynów oraz fabryk przybywa w szybkim tempie i coraz częściej wpisują się one w trend rozwoju zrównoważonego budownictwa, kładącego szczególny nacisk na ochronę środowiska. Biznes ma zyski, a my – dzięki ograniczeniom szkodliwych emisji w obiektach pro ekologicznych – mniejszy smog i lepszą jakość powietrza, którym oddychamy.

Zbigniew Biskupski