Sezon narciarski trwa. W wielu ośrodkach zaszły zmiany na lepsze: wymiany orczyków czy systemów karnetowych. Ale w amerykańskim ośrodku Squaw Valley Alpine Meadows zmiany dopiero zajdą i to o wiele większe. Plan zakłada, że do grudnia 2018 roku obiekt będzie zasilany w 100% energią z OZE.

W kalifornijskim ośrodku narciarskim Squaw Valley będzie również magazynowana energia. Dla inwestorów będzie to poprawa niezawodności usług, co ma pomóc w uniezależnieniu się od zasilania ze źródeł tradycyjnych.

Często turyści zwracają uwagę nie tylko na jakość i komfort, ale na pochodzenie energii i jej wpływ na środowisko. Wiele ośrodków decyduje się na energię pochodzącą z OZE, ponieważ jest to oszczędność pieniędzy oraz wyjście naprzeciw oczekiwaniom klienta.

W Boreal Mountain w ubiegłym roku zainstalowano panele fotowoltaiczne, które umieszczono na dachu obiektu sportowego. Urządzenia dadzą oszczędności na poziomie 1,5 miliona dolarów w przeliczeniu na koszty energii w ciągu 30 lat. W innym ośrodku narciarskim – Soda Springs od 2015 roku woda pochodzi z recyklingu. Zaś właściciel 11 ośrodków narciarskich w USA – Vail Resorts do 2030 roku planuje eliminację emisji i odpadów produktowych.

Coraz więcej krajów i firm decyduje się na rozwiązania OZE. Jest to umotywowane polityką energetyczną, rosnącą świadomością ludzi oraz chęcią zaoszczędzenia pieniędzy.