Na przestrzeni lat, na całym świecie testowane były najróżniejsze modele zarządzania ruchem ulicznym, mające na celu ograniczenie zanieczyszczenia powietrza w miastach. Część z nich opierała się na rozwiązaniach urbanistycznych, inna na rozwijaniu terenów zielonych, ale nie jest zaskakującym fakt, że najbardziej efektywną z nich wszystkich okazała się być ta oparta na finansach.

To właśnie strategie płatnych wjazdów oraz stref wolnych od emisji spalin okazały się perspektywicznie najbardziej skuteczne spośród 22 rozwiązań z całego świata. Empirycznie dowiódł tego zespół analityków pod przewodnictwem prof. Alexandra Bigazziego z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej.

Ruch samochodowy to zmora każdego miasta. Stojące w korkach samochody wypluwają z siebie tony szkodliwych substancji, które osiadają na chodnikach, budynkach i roślinach, a mieszkańcy oddychają nimi – nie mając zresztą innego wyboru. Spaliny mają ogromny wpływ na stopniowe pogarszanie się stanu naszego zdrowia, nawet biorąc pod uwagę próby ich ograniczania.

Wprowadzenie stref niskiej emisji w połączeniu z opłatami drogowymi  uzależnionymi od emisji spalin z pewnością przekłada się na znaczące zmniejszenie zanieczyszczenia powietrza wynikającego z ruchu drogowego.

Po pierwsze, centra miast zostają zamknięte dla pojazdów spalinowych, za wyjątkiem komunikacji miejskiej i pojazdów posiadających odpowiednie pozwolenia na poruszanie się w takiej strefie (komunikacja miejska, pojazdy hybrydowe, elektryczne, CNG).

Po drugie, samochody stare, z przestarzałymi rozwiązaniami technologicznymi, które nie spełniają norm ochrony środowiska, musiałyby uiszczać dodatkowe opłaty za to, żeby w ogóle móc poruszać się po drogach – to rozwiązanie wzbudza kontrowersje, bo nie każdego stać na zakup nowszego modelu lub samochodu z napędem elektrycznym lub hybrydowym. Z drugiej strony, nie można pozwolić, aby miliony mieszkańców miast narażone były na przewlekłe choroby i przedwczesną śmierć, ponieważ ludzi nie stać na nowe samochody.

Sukcesywnie wprowadzane rozwiązania mające na celu wyeliminowanie ruchu spalinowego z centrów miast oraz generalne ograniczenie ilości pojazdów spalinowych na drogach to bez wątpienia kierunek, w którym należy podążać, myśląc przyszłościowo. Naprawienie szkód, jakie wyrządziliśmy środowisku naturalnemu pewnie jest niewykonalne, natomiast wciąż można powstrzymać nadchodzące szkody, wynikające z ludzkiego egoizmu i krótkowzroczności.