house gabel Nibe

Polskie miasta coraz częściej mogą poszczycić się rozwiązaniami w zakresie ochrony środowiska, elektromobilności czy gospodarki zasobami. Łatwo daje się zaobserwować, że najlepiej wychodzi to w miejscowościach, w których do starań w kierunku zielonego miasta, określanego też czasami mianem smart city angażuje się na szeroką skalę obywateli.

Jedną z platform to ułatwiających są tzw. budżety partycypacyjne dające mieszkańcom możliwość bezpośredniego decydowania o finansach publicznych. Znaczna ich część idzie na troskę o środowisko, a w wielu miastach wydziela się z nich część środków, tworząc zielone budżety obywatelskie.

Czemu służą zielone budżety obywatelskie

Wspólnie zadbajmy o środowisko naturalne i stwórzmy eko-dzielnice, które będą sprzyjać zdrowemu stylowi życia, takie jest motto samorządowców z Gdańska, którzy namawiają obywateli miasta do czynnego uczestnictwa w wydawaniu wspólnych pieniędzy na walkę ze smogiem i nie tylko.

Główne środowiskowe wyzwania, przed którymi stają miasta to efektywność energetyczna, zrównoważona mobilność, sprawna gospodarka wodna i odpadowa oraz zagospodarowanie zieleni miejskiej.

Dowiedz się:

Jak można zwolnić tempo życia, by skorzystać na tym samem, dać radość rodzinie i oddech dla środowiska

https://zielona-eskadra.pl/zyj-slow-life-skorzystasz-ty-i-srodowisko/

Środki wydatkowane w ramach zielonych budżetów obywatelskich, czy nawet budżetów obywatelskich w pełnej wysokości nie są oczywiście w stanie podołać wszystkim tym wyzwaniom. Zresztą jedno z założeń ZBO w większości przypadków jest takie, że mogą być z nich finansowane przedsięwzięcia, które nie są zbyt wielkim ciężarem finansowym dla miasta czy gminy, ale wpisują się one w lokalną strategię antysmogową i – co najważniejsze – wciągają obywateli w starania o poprawę warunków wspólnego bytowania i inicjują działania, które służą temu na co dzień.

Duże przedsięwzięcia miasta realizują bezpośrednio wykorzystując do tego przedsiębiorstwa powołane m.in. do obsługi lokalnej infrastruktury. Za przykład może tu posłużyć Kraków - pierwsze – i jak na razie jedyne – polskie miasto, na terenie którego obowiązuje zakaz palenia węglem. Miasto przeznacza nie tylko znaczne środki ze swojego budżetu na wymianę kopciuchów przez mieszkańców na bardziej ekologiczne źródła ciepła, ale i dokonuje rewolucji w ogrzewaniu miejskim. Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej (MPEC) w Krakowie planuje zaprojektowanie i uruchomienie do tego celu systemu pomp ciepła wykorzystujących zróżnicowane źródła ciepła: pompy woda-woda, pompy powietrze-woda, pompy solanka –woda. Dzięki takiemu miksowi możliwe będzie dopasowanie ich do zapotrzebowania na energię obiektów o różnych funkcjach. Wykorzystanie pomp ciepła o różnych funkcjach ma zwiększyć udział odnawialnych źródeł energii w miksie energetycznym MPEC oraz przyczyni się do rozwoju potencjału technologicznego przedsiębiorstwa. Jak wiadomo bowiem, choć pompy ciepła są zasilane energią elektryczną, to dla osiągnięcia takiego samego efektu energetycznego zużywają jej trzy do pięciu razy mniej.

Przeczytaj:

Jak wspólnie i na co dzień możemy starać się o poprawę klimatu, także jednocześnie korzystając z dotacji i ulg podatkowych

https://zielona-eskadra.pl/wspolnie-i-na-co-dzien-walczymy-o-poprawe-klimatu-dbajac-o-jakosc-powietrza-wody-i-produkcje-zielonej-energii/

Co ważne, pompy ciepła będą wykorzystane przede do ogrzewania budynków na peryferiach i wokół miasta. W ten sposób rozwiązany zostanie też problem ekonomiczny – do takich obiektów doprowadzanie ciepła poprzez sieć jest bardzo kosztowne.
Powietrzną pompę ciepła NIBE F2120 zastosowano już m.in. do ogrzewania nieruchomości przy ul. Jerzego Kuryłowicza 115, przy której znajduje się Dom Kultury. Innowacyjność polega także na tym, że przedsiębiorstwo oferuje odbiorcom nie (tradycyjnie) zakup i instalację urządzenia, ale produkt określany jako „ciepło”. To MPEC dostarcza i montuje urządzenie pokrywając koszt inwestycji, by z klientem rozliczać się wyłącznie na podstawie licznika odbioru energii cieplnej.
Jak pokazuje praktyka, osoby, które choć raz zaangażowały się w decydowanie o przeznaczeniu środków z budżetu samorządowego wpływają pozytywnie na otoczenie – swoim postępowaniem i opiniami – zarówno na sąsiadów jak i np. na współpracowników w firmie, w której są zatrudnione.

Budżet obywatelski: trochę teorii

Zieleń jest dla mieszkańców miasta ważna, a także aktywizuje i jednoczy społeczności lokalne wokół projektów na rzecz budowania jej potencjału. Budżet partycypacyjny stanowi impuls do wdrażania innowacyjnych rozwiązań w przestrzeni miasta oraz pozwala mieszkańcom przejąć inicjatywę w tym zakresie” twierdzi Agnieszka Rzeńca z Wydział Ekonomiczno-Socjologicznego Uniwersytetu Łódzkiego, specjalizująca się w tematyce partycypacji społecznej.

„Do klasycznych narzędzi partycypacji społecznej zalicza się pięć instrumentów: wybory, referendum, konsultacje społeczne, postępowanie administracyjne i akcje bezpośrednie. Szczególną formą konsultacji społecznych jest budżet partycypacyjny. Jest to narzędzie, które daje mieszkańcom możliwość współdecydowania o przeznaczeniu części miejskiego budżetu na określone cele. Jest z jednej strony działaniem aktywizującym społeczeństwo, z drugiej sposobem na takie kierowanie miastem, aby mogło ono jak najpełniej odpowiadać na realne potrzeby mieszkańców” – wyjaśnia Agnieszka Rzeńca w publikacji „Zielone budżety partycypacyjne”.

Zasadniczym celem budżetu partycypacyjnego jest uspołecznienie wydatkowania środków z budżetu lokalnego poprzez włączenie mieszkańców do dyskusji na temat potrzeb i priorytetów społeczności lokalnej z perspektywy ich wspólnego dobra.

Budżety partycypacyjne obejmują szeroką paletę projektów zgłaszanych przez mieszkańców, ich różnorodność wskazuje na zróżnicowane potrzeby i deficyty w wielu obszarach funkcjonowania miasta. Badania przeprowadzone w trzech dużych polskich miastach (Katowicach, Łodzi i Poznaniu) wykazały, że istotną grupę stanowią zadania z szeroko pojętej ochrony środowiska. W Łodzi 88 z 645 projektów (14 proc.), w Poznaniu 45 ze 110 (40 proc.), w Katowicach 40 z 335 (11 proc.) dotyczyło kwestii poprawy jakości środowiska.

Liczba zgłoszeń w poszczególnych kategoriach świadczy o olbrzymich potrzebach w zakresie zielonej infrastruktury. W trzech badanych miastach projekty, które kompleksowo obejmowały kwestię zielonej infrastruktury, stanowiły około połowy zgłaszanych inicjatyw.

To dało przestrzeń do powstania zielonych budżetów obywatelskich.

Na marginesie warto dodać, że od 2019 r. budżet partycypacyjny jest instrumentem obligatoryjnym dla miast na prawach powiatu, dotychczas był instrumentem fakultatywnym. Nadal będzie on fakultatywny dla pozostałych miast i gmin.

Zaczęło się w Lublinie

W 2017 r. samorządowcy Lublina w ramach budżetu partycypacyjnego zachęcili mieszkańców do zgłaszania pomysłów w zakresu szeroko pojętej walki ze smogiem, nowych nasadzeń, pielęgnacji zieleni, zakładania parków kieszonkowych, rewitalizacji istniejących terenów zielonych, tworzenia skwerów czy łąk kwietnych, ochrony zieleni przed parkującymi samochodami – formalnie określając tę część przedsięwzięć mianem Zielonego Budżetu Obywatelskiego. Ideę podchwyciły inne metropolie: Katowice, Łódź, Poznań, Kraków, Gdańsk, gdzie w budżecie partycypacyjnym wyodrębniono tzw. „zieloną część”. Teraz w ich ślady idą także mniejsze miejscowości, np. od 2021 r. swój zielony budżet obywatelski będzie miało Radomsko.

Jak to działa, prześledźmy na przykładzie Katowic, które szykują zielony budżet obywatelski na 2021 r. już od wiosny.

Swój wniosek do Zielonego Budżetu miasta Katowice może zgłosić każda osoba, która jest mieszkańcem miasta i ma pomysł, który przyczyni się do poprawy środowiska naturalnego na terenie miasta.

Na realizację projektów realizowanych w ramach Zielonego Budżetu 2021 mieszkańcy będą mieli 5 mln złotych. Podobnie jak w przypadku Budżetu Obywatelskiego, kwota ta rozdzielona została między 22 jednostki pomocnicze miasta, a jej część przeznaczono również na pulę projektów ogólnomiejskich; projekt o charakterze lokalnym to taki, który dotyczy tylko jednej jednostki pomocniczej, jeśli natomiast z pomysłu skorzystają mieszkańcy więcej niż jednej dzielnicy to projekt, który będzie miał charakter ogólnomiejski.

Maksymalna wartość pojedynczego zadania o charakterze lokalnym nie może przekraczać 60 proc. puli środków finansowych przeznaczonych na zadania dla danej jednostki pomocniczej.

Co ważne, w przypadku zgłaszania projektu do Zielonego Budżetu, nie potrzeba żadnych oświadczeń ani listy podpisów mieszkańców popierających projekt!

W ramach tej procedury można zgłosić zadnia takie jak: zazielenienie przestrzeni publicznej, rewitalizacja skwerów i parków, tworzenie łąk kwietnych, tworzenie ogrodów deszczowych i zbiorników małej retencji na terenach skwerów i parków miejskich. Ponadto projekty związane z systemowymi programami dotyczącymi zwierząt a także warsztaty i działania edukacyjne w zakresie ekologii i ochrony przyrody.

Przeczytaj:

Jak to się dzieje, że w upały pompa ciepła zapewnia chłód i świeże powietrze najtańszym kosztem?

https://zielona-eskadra.pl/w-upaly-pompa-ciepla-zapewnia-chlod-i-swieze-powietrze-najtanszym-kosztem/

Weryfikacja projektów pod względem ich poprawności merytorycznej odbywa się wiosną i wczesnym latem. Następnie wszystkie pozytywnie zweryfikowane wnioski zostają przekazane do Zespołu Oceniającego, którego zadaniem jest wskazanie do realizacji tych projektów mieszkańców, które w najwyższym stopniu wpisują się w założenia Zielonego Budżetu miasta Katowice i charakteryzują się największym wpływem na poprawę środowiska naturalnego na terenie miasta. Ostateczne decyzje o tym, które z nich będą realizowane (finansowane) z budżetu miasta w przyszłym roku zapadną w drugiej połowie września.

W Poznaniu budżet partycypacyjny na 2021 r. ma wartość 22 mln zł. 4 mln zł z tej puli przeznaczono na nową inicjatywę jaką jest zielony budżet.
Podobnie, prawie 4 mln zł zarezerwowane zostały w Gdańsku na projekty zgłoszone w ramach Zielonego Budżetu Obywatelskiego. Projekty takie mogą być umiejscowione tylko i wyłącznie na terenach stanowiących własność miasta. Jedno z założeń przewiduje, że 70 proc.  powierzchni terenu musi być przeznaczona na zieleń. Dzięki temu w mieście powstanie jeszcze więcej atrakcyjnych terenów zielonych i miejsc przeznaczonych do wypoczynku i rekreacji.
Coraz częściej jednak tereny zielone przeznaczone do rekreacji i odpoczynku pełnią również funkcje centrotwórcze, integrujące lokalne społeczności.

Polskie miasta chcą być smart

Zieleń w mieście ma pozytywny wpływ na oczyszczanie powietrza, ale także na zagospodarowanie wód opadowych czy wręcz tworzenie przyjaznych przestrzeni sprzyjających integracji społecznej.

Dowiedz się:

Dlaczego pompy ciepła zostawiają w pokonanym polu wszystkie inne odnawialne źródła energii

https://zielona-eskadra.pl/pompy-ciepla-zostawiaja-w-pokonanym-polu-wszystkie-inne-odnawialne-zrodla-energii/

W Polsce najbardziej kompleksowo zadbano o to chyba w Słupsku, gdzie zrealizowano projekt mający na celu zagospodarowanie zaniedbanych podwórek. Niezagospodarowane dotychczas tereny towarzyszące wielorodzinnej zabudowie mieszkaniowej zostały wzbogacone o zieleń niską i wysoką, odpowiednio dobraną do warunków otoczenia. Wprowadzono elementy małej architektury, takich jak: altana, stoliki szachowe, ławki, kosze na śmieci. Na terenie poddanym rewitalizacji wykonano ponadto oświetlenie ledowe i monitoring. Zastosowano odprowadzenie wód deszczowych z utwardzonych nawierzchni wraz z instalacją zbiornika wód opadowych. Rewitalizacja odbyła się z poszanowaniem zieleni istniejącej. Krzewy pozostające w kolizji z inwestycją zostały przesadzone, a cenne, wieloletnie drzewa – zachowane i poddane zabiegom pielęgnacyjnym.

Starania Słupska zostały docenione w ramach projektu Eco-Miasto, który od 2013 r. wspiera gminy na drodze do zrównoważonego rozwoju. Przez te lata ułatwił on wymianę doświadczeń między samorządami i pokazał, że polskie miasta coraz częściej mogą poszczycić się rozwiązaniami w zakresie ochrony środowiska, elektromobilności czy gospodarki zasobami unikalnymi nawet na skalę światową.

Doświadczenia Eco-Miasta nie budzą wątpliwości: polskie miasta mogą odegrać kluczową rolę w walce z kryzysem klimatycznym. Muszą jednak podążać za globalnymi trendami i reagować na wyrażane oddolnie potrzeby mieszkańców.

Zbigniew Biskupski