Czym jest niska emisja? Jak z problemem niskiej emisji radzi sobie Polska?

     Niska emisja to palący problem polskich miast, ponieważ w dużej mierze odpowiada za fatalną jakość powietrza, którym oddychamy. Niska emisja to wprowadzanie do atmosfery szkodliwych produktów spalania paliw stałych, gazowych i ciekłych. Przy czym zanieczyszczenia emitowane są z kominów o wysokości do 40 metrów nad ziemią.
Niska emisja pochodzi głównie z gospodarstw domowych i rolnych, lokalnych kotłowni węglowych oraz z komunikacji. Zanieczyszczenia te gromadzą się w bezpośredniej bliskości miejsc ich powstawania. Niestety w określonych warunkach atmosferycznych (braku wiatru i duża wilgotność) mieszanina dymu, spalin i pyłów tworzy warstwę smogu, który występuje najczęściej na obszarach o zwartej zabudowie.


Przez niską emisję do powietrza, którym oddychamy, trafiają:

● dwutlenek węgla CO2,

● tlenek węgla CO,

● dwutlenek siarki SO2,

● tlenki azotu NOX,

● wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (benzo(a)piren – B(a)P) oraz dioksyny,

● metale ciężkie: ołów, arsen, nikiel, kadm,

● pyły zawieszone PM 10, PM 2,5 (pyły o średnicy cząsteczek ponićżej 10 i 2,5 mikrometrów).

     Z raportu Najwyższej Izby Kontroli „Ochrona powietrza przed zanieczyszczeniami” wynika, że w Polsce z powodu zanieczyszczeń powietrza co roku umiera ok. 45 tys. osób i jest to ponad 10-cio krotnie większa liczba zgonów niż w wyniku wypadków samochodowych.

Z raportu NIK opublikowanego 11 września 2018 roku wynika, że główną przyczyną niedostatecznej jakości powietrza w Polsce są:

● emisja pyłów zawieszonych PM 10 i PM 2,5 oraz B(a)P z domowych pieców i lokalnych kotłowni węglowych, w których spalanie węgla odbywa się w nieefektywny sposób,

● emisja tlenków azotu z transportu drogowego.
Odnotowane w czasie trwania kontroli przekroczenia poziomów dopuszczalnych dla pyłów zawieszonych dotyczyło 74%-91% (dla PM 10) i 35%-52% (dla PM 2,5) stref pomiaru i oceny jakości powietrza. W przypadku zanieczyszczenia benzo(a)pirenen sytuacja była jeszcze gorsza. Przekroczenia występowały w niemal wszystkich strefach (od 83% do nawet 100%).

 


     Od lat Unia Europejska próbuje walczyć z niską emisją. W tym celu zostały opracowane i przyjęte do realizacji liczne dyrektywy, które nakładają na państwa członkowskie obowiązek stosowania norm stężenia zanieczyszczeń, określają poziom ich obniżenia, metody pomiaru i ilość punktów stężeń. Wyznaczają też osiągnięcie do 2020 r. 20% udziału energii ze źródeł odnawialnych w całkowitym zużyciu energii i 10% udział energii ze źródeł odnawialnych w transporcie. Tym sposobem EU chce zmniejszyć zależność od paliw kopalnych oraz zwiększyć wykorzystanie „czystszych” technologii energetycznych, kładąc nacisk na zastosowanie odnawialnych źródeł energii.

Walka z niską emisją w Polsce

    W Polsce uruchomiono kilka programów mających na celu walkę z niską emisją i smogiem. Niestety w ich ramach bardzo rzadko wykorzystuje się pompy ciepła. Co jest niewytłumaczalne, jeśli uświadomimy sobie, że są one bardzo skutecznym sposobem na likwidację niskiej emisji. Jedyna emisja wynikająca z pracy tych urządzeń to zanieczyszczenia, które powstają w procesie produkcji energii elektrycznej zasilającej silnik elektryczny napędzający sprężarkę. A pamiętajmy, że elektrownie opalane węglem kamiennym czy brunatnym wyposażone są w profesjonalne filtry, które w dużej mierze zatrzymują szkodliwe pyły. Z danych podanych w roczniku statystycznym emisja pyłów w trakcie produkcji energii elektrycznej jest ponad 10-krotnie mniejsza niż emisja pyłów z przydomowych kotłów na paliwa stałe.

     Niestety w Polsce nadal w zbyt małym stopniu wykorzystuje się odnawialne źródła energii, w tym pompy ciepła. Stąd pomysł marki NIBE na uruchomienie społecznej kampanii „Zielona Eskadra”. Ma ona uświadomić nam wszystkim, jak możemy wpłynąć na poprawę jakości otaczającego nas środowiska, a przede wszystkim powietrza, którym oddychamy.

     Kraje europejskie od wielu lat inwestują w niskoenergetyczną infrastrukturę i odnawialne źródła energii, Polska pozostaje pod tym względem w ogonie Europy. Świadczą o tym choćby dane Światowej Organizacji Zdrowia za lata 2012-2015, w pierwszej setce miast najbardziej zanieczyszczonych państw europejskich pod względem pyłów PM 10 znajdowało się aż 45 polskich miast. W takich miastach jak: Kraków, Nowy Sącz, Zabrze czy Katowice dopuszczalne dobowe stężenie PM 10 przekroczone było przez 151 dni w roku. Tymczasem zarówno prawo polskie jak i wspólnotowe dopuszcza występowanie jedynie 35 takich dni.

 

Powietrze w Polsce od wielu lat nie spełnia nawet minimalnych standardów jakości, które ustanowiła Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) i Dyrektywa o Ochronie Powietrza (CAFE).

x-close


Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez spółkę NIBE-BIAWAR SP. Z O. O. z siedzibą w Białymstoku, al. Jana Pawła II 57, będą przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. a, b, c RODO, w związku z realizacją zgłoszenia. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Podstawą przetwarzania danych jest moja zgoda. Dane osobowe będą przetwarzane na czas realizacji zgłoszenia lub do odwołania zgody. Zostałem poinformowany, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania ograniczenia ich przetwarzania lub usunięcia, a także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.